wtorek, 14 października 2014

Rado i jego gitara

Dość długo przymierzałam się do tej imprezy....zwłaszcza, że główny bohater zasłaniał się tremą itp :) 

Ale oto staje się faktem...

25.10.2014 roku

Ranczo Zalas 
będzie rozbrzmiewało fantastycznym dźwiękiem gitary  i mocnym, lekko ochrypniętym głosem......

Poniżej ON  i jego gitara...

Rado Barłowski 

to przepiękne zdjęcie pochodzi ze strony 



fot. M. Nawrocki 
Zaczynamy o 17 :) 

Trochu po łemkowsku, trochu po rusku i ukraińsku....a resztę po polsku 

w rytm przepięknych bieszczadzkich opowieści i sentymentalnych ballad 

Oj będzie się działo....

Zjeżdżają się ludziska ....chata już pełna....miejsca noclegowe zaklepane. 

w programie:

najpierw posłuchamy....ponucimy wpadające w ucho znane i nieznane 

potem coś przekąsimy po ludowemu.....

a potem się obacy....( nie byłabym sobą, żebym jakiejś niespodzianki nie wymysliła) 





środa, 23 lipca 2014

Moje pasje

Zapracowana jestem i to dość intensywnie.

Radość z postępów w domu i na ranczo cieszy jednak tak ogromnie, że z wielkim zapałem podrywam się o 5 rano i pędzę do moich obowiązków, a wieczorem siadam zmęczona na werandzie i uśmiecham się do siebie.

Jestem szczęśliwa.....

Na ranczo biegają lekko dzikie owce kameruńskie, koło domu spokojnie pasą się kozy i alpaki.

Obok nich moje spełnione marzenie ( nareszcie!!!)

klacz felińska Era

Codzienność to skoro świt obsługa hoteliku dla zwierząt 
dojenie kóz, wyrób sera
spacery z psiakami
szczotkowanie i lonżowanie klaczki

itp...itp...

Mam jeszcze siły i czas na robienie fryzurek psiakom, pieczenie chleba, jakies placki w przelocie i zaglądnięcie w internet

Zdjęcia niestety pozostają w sferze marzeń...

ale obiecuję, że się sprężę :)

Moje alpaczki ostrzyżone...miesiąc przebywały u "kawalera" mam nadzieję na młode w przyszłym roku

Mam uszyte dwie piękne kołdry z jasieczkami 

Jedna z nich jest do sprzedania gdyby ktoś chciał

wymiary kołdry 160x200
jasiek 40x40

są wspaniałe , lekkie, bardzo eko 

śpi się cudownie lekko i przewiewnie

Pozostało mi około 2 kg czesanki...

Czy ktoś mógłby mi pomóc to uprząść???

Ja niestety jeszcze !!! nie potrafię 

sobota, 21 czerwca 2014

Sobótki na ranczo

Najkrótsza noc w roku

Noc Świętojańska

Noc Kupały ;) 

Sobótki na Ranczo Zalas 

w programie:
Ognisko 
Puszczanie wianków
Szukanie kwiatu paproci
Kropocze !!!!

Konkurs na najpiękniejszy wianek

Zabawa z przyśpiewkami 

Menu:

Kiełbaski z kija
kociołek z ognia
gulasz z pieca
deska smakołyków domowej roboty
proziaki
napoje różne ;) 

...................................


Foto relacja niebawem 

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Czas strzyży

Nadszedł ten wyczekiwany dzień
7 czerwca nasze alpaczki zostały pozbawione zimowego futerka
Zachowały się jak prawdziwe damy, bez histerii znosząc chwilowe unieruchomienie
Po czym z gracją i "nową" elegancją wróciły na pastwiska 





A mnie pozostało około 6 kg pięknego runa...

Dziewczynki były czyste, więc pracy przy wydłubywaniu śmieci z futerka będzie mało

A potem pranie suszenie gręplowanie

Nowa przygoda, nowe wezwanie....


Panienki zostały u hodowcy na czas krycia

Mam nadzieję, że wrócą niebawem i zacznie się czas oczekiwania 




czwartek, 24 kwietnia 2014

Dojechały piękności


MyAlpaca FIFI 

MyAlpaca COCCINELLE 


Dziewczyny przyjechały dziś, z duszą na ramieniu wiozłam je w przyczepie wypełnionej słomą, żeby jak najmniej odczuły stres i niewygody.

Zaaklimatyzowały się niemal natychmiast :) 

Ciekawskie...obeszły każdy kąt, chciały nawet do domu zaglądnąć...co na pewno im się uda niebawem.

Obie dziewczyny pochodzą z zaprzyjaźnionej hodowli, dostałam sporo informacji o hodowli , żywieniu, zdrowiu itp...

Mam nadzieję, że będzie im u nas dobrze.

Fantastyczne przeżycie :) 



























Idzie nowe ;)

Ogromnie się denerwuję....stres mnie zjada, na Ranczo idzie nowe....

Jak już dojdzie to napiszę więcej 


Może dziś....



poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Narodziny


Oj działo się działo 

29 marca 2014 roku od rana ruch w koziarni...zaczęła Xena rasowa anglonubijka

w przerwie między podjadaniem sianka urodziła jedynaka płci męskiej 

poniżej na foto kilkudniowe maleństwo

MARCEPAN  z Rancza Zalas 



Po południu tego samego dnia pięknymi trojaczkami obdarzyła nas Sonia

Sonia jest krzyżówką po alpejskim ojcu i saaneńskiej matce 

kryta naszym koziołkiem AN dała takie piękne maluchy




Od lewej MIGDAŁ  w środku najmniejsza spryciara  MIGOTKA  a po prawej moja ulubienica

MARTYNKA ( piękny kolor prawda?? )


wszystkie urodzone u nas zwierzęta kopytne ;) dostały przydomek 

Z Rancza Zalas 

Oba koziołki są do sprzedania

MARCEPAN z Rancza Zalas 100 % anglonubijski

będzie do odbioru końcem czerwca 

( odrobaczony, doskonale odchowany, z kolczykami i kserem pochodzenia rodziców ojca i matki) 

MIGDAŁ  z Rancza Zalas 50 % anglonubijski 

(ojciec AN - Król Julian I - koziołek od państwa Duljan z Jasła - matka Sonia- krzyżówka alpejsko-saaneńska) 

( oczywiście rózniez doskonale odchowany, odrobaczony z kserem pochodzenia ojca ) 

A już niedługo...nie mogę się doczekać....nowe zwierzaki na Ranczo Zalas

niespodzianka...z która podzielę się jak tylko 

się spełni