środa, 12 czerwca 2013

Grzybobranie

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

jak nie ma roboty w polu...bo leje namiętnie i moknie nam siano ...to jest czas na inne przyjemności

Ot...choćby krótki wypad na grzybki

20 kozaczków, 2 prawdziwki i niezliczona ilość gołąbków, oto dzisiejszy plon.

Kozaczki się suszą...prawdziwki poszły do zamrażalnika

a gołąbki..niebo w gębie..smażą się na patelni i zaraz będziemy je jeść 


1 komentarz:

  1. Czyli na grzyby czas iść!
    Pozdrowienia serdeczne!
    Asia

    OdpowiedzUsuń