czwartek, 8 listopada 2012

Kuna domowa czy samochodowa???????

Niech to jasny dunder świśnie !!!!!!!

Dzisiejszej nocy kuna zwana domową wrąbała nam kable prądowe w rav czwórce....

niech ją licho weźmie wraz z wszystkimi ekologami... ;(

250 zł w plecy i zero gwarancji na cd....

garaż mamy jeden a auta dwa...ech....


By nam za bardzo smutno nie było zabrałam się za drożdżowe...


misie łapki....rosną



i już pociągają zapachem...


Micha marzeń...jagodzianki z naszymi borówkami i misie łapki


ciężko je utrzymać do porannej kawy....pyyycha utajona w smaku prażonych orzechów, waniliowego drożdżowego i  borówek zamkniętych w przepysznym drożdżowym cieście :) 

9 komentarzy:

  1. Ojj znałam już taki podobny przypadek :) znajomej też poprzegryzała kuna kable w aucie . No cóż zrobić trzeba kupić perliczki to nie wejdą na teren już więcej heheh :) a ciachami zrobiłaś mi ogromnego smaka!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas zamieszkał szczur na ciepłym silniku, znosił sobie kosteczki, ziemniaki, chrupy z psiej miski, ale przewody ocalały; a co w tych misie łapkach wewnątrz schowane? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W misiowych łapkach są prażone na miodzie orzeszki :)

      Usuń
  3. Są specjalne preparaty odstraszające w aerozolu do spryskania przewodów, może warto coś takiego zastosować ? Bułeczki wyglądają rewelacyjnie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nam kable od elektryki pogryzł w ubiegłym roku szczur, co noc przychodził na ciepły silni ... było podobnie jak pisała Maria. Każdego ranka można było sprawdzić co jadł na kolację, uwielbiał środki z pestek wiśni :)
    Bułeczki, ach, aż ślinka leci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie po wyróżnienie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak gwoli dokładnośći, kable w samochodzie na dworze, czy w garażu kuna zjadła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dworze....ten w garażu to ma dobrze, garaż murowany i zamknięty, raczej by się nie dostała. No niestety..drugiego na razie postawić nie możemy. Przestawiliśmy auto bliżej psich kojców, może to coś pomoże.

      Usuń
  7. U mnie kuna buszowała po strychu - całymi nocami;) Nie dało rady spać...

    OdpowiedzUsuń