Myślałby kto....pęczek fioletowej trawy....
Wiosną posadziłam kępkę lawendy, malutką kępkę, 5 sadzonek. Przyjęła się, zakwitła, a teraz gałązki pięknie pachną w moim pokoju. Na przyszły rok rozrośnie się w dwie kępki, a potem w cztery....
ależ się cieszę :)
Dziś przyszła tajemnicza przesyłka.
Starannie zapakowana paczka zawiera 6 krzewów magicznej rośliny.
Ciekawe czy się przyjmie ;)
Proszę Państwa oto Kolcowój chiński...podobno najzdrowszy owoc świata
Jagoda Goji.
Trzecie szczęście jest jeszcze owiane tajemnicą....za kilka dni pojadę oglądnąć.
Normalnie wariat ze mnie...motylki w brzuchu, zastrzyk energii.
Małe cieszą najbardziej :) ciekawa jestem tej tajemnicy :)
OdpowiedzUsuńja też....
Usuńa jak spożywać te owoce ? może zakupie sadzonki :D
OdpowiedzUsuńPodobno po 2 latach kolcowój wydaje pomarańczowe owoce, które się suszy albo je na surowo. Wygladają jak rodzynki...wrzuć w google..jest sporo informacji na temat tej rosliny...eko, zdrowa żywność itp.
UsuńWitam,
OdpowiedzUsuńowoce goji na surowo smakują dość paskudnie - jak się poszuka, to można je znaleźć, bo rosną dziko (roślina używana do rekultywacji i umacniania skarp). Suszone dobre są do muesli, czy jako przekąska.
@Powrót do Tradycji
Lepiej kup sobie paczkę suszonych owoców, kilka owoców włóż do wody na 2-3 godziny po czym wydłub nasiona. Potem włożyć do doniczki (hurtem). Trzymane w cieple kiełkują dość dobrze, już po 2 tygodniach. Jeśli się pospieszysz, to na wiosnę będziesz mogła posadzić w miejsce docelowe...
Suszone goji są troszkę kwaskowate ale da się zjeść :)
OdpowiedzUsuń